World of Warcraft – Polski Oficjalny Serwis Fanów

Przemierzaj wraz z nami świat World of Warcraft! Dowiedz się wszystkiego na temat tej wspaniałej gry i odkryj jej tajemnice dzięki naszemu fan site. Wszystkie informacje dotyczące nowej produkcji Blizzarda znajdziesz właśnie tutaj! Zapraszamy!

Cataclysm, czyli jak to widzi Quiet

Na nowy dodatek czekają całe rzesze fanów. Nieliczni dostali możliwość udziału w beta testach. Ja początkowo miałem nie mieć tej możliwości, ale w końcu zostałem nagrodzony za swoją pracę.

Gdy tylko otrzymałem klucz od Zgrywusa, zacząłem pobierać instalkę. 600 mb, nie jest źle – myślę sobie. Instalator pobrał się dość szybko, zaczęła się instalacja.

Cataclysm widziany okiem Quieta

Cataclysm widziany okiem Quieta

Po kilku minutach już miałem grę zainstalowaną i zaczęło się patchowanie. Początkowo się dziwiłem, że to tak szybko poszło, ale po chwili mina mi zrzedła. Teraz czekało mnie aż 16 GB pobierania. Mówi się trudno, odpaliłem sobie pierwszy sezon Dr. Housa i wio. Co jakiś czas sprawdzałem postęp downloadu i myślałem sobie „Kurczę, jak to wolno idzie”.

Cataclysm widziany okiem Quieta

3 dni później mogłem już sobie w spokoju grać.

Odkrywając w sobie Bestię…

Pierwszym moim krokiem było zrobienie Worgena. Questy są dość przyjemne, łatwo się domyślić co trzeba zrobić, a przy tym można się nieco ubawić (w pewnym queście musimy wskoczyć na katapultę i wystrzelić siebie na pokład statku). Nie będę się zbytnio nad nimi rozpisywał, bo większość z Was zapewne już je widziała na YouTube.

Będąc w pobliżu Drzewa Życia…

Mount Hyjal zostało wreszcie udostępnione jako kraina. Za dużo o te niej nie mogę napisać, gdyż miałem tam dużo bugów i crashów przez co nie mogłem normalnie grać. Kilka wizualnych błędów też znalazłem, np.: pół jeziora czy NPC, który jest, ale go nie ma. Mimo to jest kilka fajnych questów, jak aktywowanie żywiołów czy „rozbijanie” Elementów Ognia na ich mniejsze wersje. Więcej napiszę już wkrótce, gdy tylko polepszy się tam sytuacja.

Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta

Vashj’ir, czyli schodzimy w głębię…

Polowałeś kiedyś na Nagi na grzbiecie 3-tonowego rekina? Ganiałeś za konikami morskimi? Zbierałeś ślimaki i krewetki z raf? Nie? No to masz  teraz wspaniałą okazję! Vashj’ir, kolejna nowa kraina w Cataclysm, jest wielkim podwodnym królestwem. Aby się do niej dostać należy wsiąść na statek. Niby nic, a jakie emocje! Płyniesz sobie spokojnie po morzu, a tu nagle widzisz szczątki innych statków. Nikt nie wie co się stało, lecz po chwili wszystko się wyjaśnia, gdyż pod Nami jest… Cóż, po sobotnim seansie „Piratów z Karaibów” scena walki z Krakenem wydała mi się bardzo epicka. Questy w Vashj’ir są bardzo ciekawe. Uczysz się oddychać pod wodą, szybko pływać, a później ujeżdżasz koniki morskie. Więcej nie będę pisał, aby nie psuć Wam zabawy.

Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta
Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta
Cataclysm widziany okiem Quieta Cataclysm widziany okiem Quieta

Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś konkretnego na temat bety, chcecie więcej fotek, informacji czy czegokolwiek innego związanego z betą, zawsze możecie napisać do mnie prywatną wiadomość lub napisać post w specjalnym temacie na forum.

No comments