World of Warcraft – Polski Oficjalny Serwis Fanów

Przemierzaj wraz z nami świat World of Warcraft! Dowiedz się wszystkiego na temat tej wspaniałej gry i odkryj jej tajemnice dzięki naszemu fan site. Wszystkie informacje dotyczące nowej produkcji Blizzarda znajdziesz właśnie tutaj! Zapraszamy!

Cataclysm: Twilight Highlands

Twilight HighlandsŻycie mieszkańców Azeroth jest pełne męczarni i konfliktów. Są oni narażeni na akty przemocy ze strony sąsiadujących nieprzyjaciół i szalejących bestii od początków ich istnienia, przez co muszą nauczyć się stawać do walki i bronić się przed drapieżnikami. Częstokroć zmuszeni do godzenia się ze śmiercią ich przyjaciół, rodzin oraz członków plemion, klanów, miast i gildii, ci pokrzywdzeni mieszkańcy stają się silniejsi poprzez wzmacnianie ich murów, zawiązywanie nowych przymierzy oraz wychowywanie bystrych, przezornych, odpornych dzieci. Muszą się dostosowywać, zmieniać.

Niewiele jest miejsc w Azeroth, które przedstawiają dynamikę tych wiecznych zmian lepiej, niż Twilight Highlands w Eastern Kingdoms.

Te wyżyny przechodziły ciągłe przewroty w trakcie swojej historii, obserwując rasy i frakcje, które kwitły, upadały i zmieniały się niemal bez przerwy. Forteca Grim Batol, służąca jako miasto, była domem dla nie mniej jak trzech potężnych frakcji: krasnoludów z Wildhammer, które opuściły tę stolicę po tym, jak klątwa rzucona przez klan Dark Iron uczyniła ją niezamieszkałą; czerwonych smoków, które były zmuszone walczyć dla Hordy, będąc w niewoli u orków z Dragonmaw podczas Drugiej Wojny; oraz, naturalnie, samego klanu Dragonmaw, który został wygnany z Grim Batol, gdy owe smoki zostały wreszcie uwolnione z ich władzy.

Obecnie klan Dragonmaw uporczywie pilnuje granic tych wzgórz. Minione lata nie uszczknęły nic z ich dzikości i wytrwałości znanej z czasów, gdy rządzili Grim Batol, a ich wiedza o smokach i wojnie nie może być kwestionowana, zwłaszcza wśród chaosu wywołanego przez kataklizm. Krasnoludy z Wildhammer przebywają w zalesionych posterunkach pomiędzy wzgórzami; chociaż od dawna były zaprzyjaźnione z Przymierzem, dopiero teraz zaczęli rozważać zamieszkanie w Stormwind i Ironforge na prośbę ich kuzynów z klanu Bronzebeard. Nawet potężne czerwone smoki przeszły wiele cierpień w ostatnich miesiącach: ich członkowie zostali zdziesiątkowani przez rozszalałe, agresywne czarne smoki atakujące bez ustanku ze skamieniałego Obsidian Forest.

Pośród tego chaosu pojawiła się nowa siła, które zawładnęła tymi wyżynami.

Chociaż temu otoczeniu nadano wiele nazw w trakcie jego historii, człon „Twilight” został dodany ze względu na dominację jego obecnych mistrzów. Fanatyczni kultyści z Twilight’s Hammer doceniają tę zmianę, ale ten pas ziemi, który wybrali na swoją siedzibę, ma więcej przydatnych cech wartych uwagi. Jest on otoczony masywnymi szczytami gór, które drapią niebo niczym paznokcie, czyniąc inwazję lądową niemal niemożliwą, zaś nadmorskie klify tych wzgórz napełniają atakujących od wody przerażeniem, że ich statki zadokowane na półwyspie trafią na skały.

Jednak dla kultu ważniejsze jest doprowadzenie do globalnego wyginięcia i obserwacja zmian, które przenikają te ziemie. We wszechobecnym półmroku tych wyżyn cienie są dłuższe. Słońce i reszta Azeroth wydają się oddalone. Nawet żywioły są bardziej wyraziste: ognie palą goręcej, deszcz przebija się pod ziemię; nieustanne ruchy i wstrząsy lądu zdają się być wywoływane przez jakąś kolosalną istotę. Ale to nie przeraża członków Twilight’s Hammer; to im pozwala spać w spokoju.

Ich mroczna praca jest tu wykonywana w sposób, który nigdy nie mógłby być zrealizowany w Silithus. Oddani członkowie Twilight’s Hammer trenują teraz w salach potężnych fortec, a nie mizernych kryjówkach i posterunkach. Przyzywają niebezpieczne, nieprzewidywalne żywiołaki, które nienawidzą się nawzajem tak bardzo, że chętnie by otwarcie ze sobą wojowały, ale zamiast tego chwilowo hamują swoją wrogość, by razem doprowadzić do zniszczenia innych ras. Poza samymi wyżynami kult jest rozproszony. Misja unicestwienia wszystkiego wokół została mu nadana przez niektórych z najokrutniejszych i najbezwzględniejszych nadzorców, ale imię prawdziwego przywódcy jest utrzymywane w tajemnicy.

Ci spiskowcy wybrali te wyżyny jako bazę swoich operacji nie bez powodu. Wyczuwają tu powietrzu obecność Starych Bogów, co przekonuje ich, że zwycięstwo jest blisko. Zmieniający się krajobraz, walczące frakcje oraz nikczemne żywioły obrazują wizję kultu dotyczącą nowego wyglądu świata po tym, jak zostanie on już oczyszczony z życia i porządku. Reszta Azeroth podąży za śladem Twilight Highlands ku nicości, niezależnie od wszystkiego.

No comments