Innominate o swoim zabójstwie Króla Lisza 25-Man (Heroic) – wywiad

Lich King 25-Man (Heroic) zabity przez Innominate
Dokładnie tydzień temu gildii Innominate, jako drugiej w Polsce, udało się pokonać Króla Lisza w wersji 25-Man Heroic. Jeden z naszych redaktorów – Bartosz Maćkowiak przeprowadził z nimi na ten temat mały wywiad. Na nasze pytania odpowiedział gracz Kitiaramatar, oficer gildii Innominate.
Redakcja: Od jak dawna przygotowywaliście się do walki w trybie heroicznym dla 25 osób?
Innominate: Dokładnie od 27 kwietnia.
R: Jak te przygotowania wyglądały?
I: Przygotowania… zaczęły się od tego, że trenowaliśmy najpierw na 10-tce. Jak naszej „elitarnej grupie casterskiej” udało się go pokonać, to poszliśmy na 25-tke. Zaczęliśmy od stworzenia listy wymówek dlaczego ktoś nie uciekł z defile. Obecnie jest ona dość pokaźna. Następnym krokiem było wykorzystanie zdolności graficznych naszego GM-a, który rozrysował wszystkie fazy walki na screenach (co gdzie ma być zrobione i gdzie mamy się ustawiać praktycznie w każdej minucie walki), no a potem były już ćwiczenia.
R: Ile godzin tygodniowo spędzaliście na treningu walki z LK?
I: Średnio po 4 godziny 3-4 dni w tygodniu. Oczywiście w zależności od tego jak szybko wipowalismy i w jakim tempie kończyły nam się próby.
R: Ile wipów zaliczyliście podczas tych przygotowań?
I: Dyplomatycznie? – Tyle ile było nam potrzeba aby go pokonać :)
R: Czy LK 25 HC różni się bardziej o zwykłej 25? Czy różnica ogranicza się jedynie do większego dmg i ilości hp?
I: Te dwie walki różnią się chyba pod każdym względem. Może z wyjątkiem miejsca, chociaż i miejsce nie jest w 100% zgodne. :) Jakby liczył się tylko dmg czy ilość hp to zdecydowanie więcej gildii by go zabiło.
R: Macie jakąś swoją taktykę lub sposób na LK?
I: Obecnie mamy kilku nowych gildiowiczów z byłego theDust i mamy na to świeże spojrzenie. Oni twierdzą, że każdego bossa bijemy inaczej niż oni. Można więc wywnioskować że i LK bijemy inaczej dodając do tej walki jakieś „nasze” rozwiązania. Osoby, które obejrzą nasz film z first killa będą wiedzieć o czym mowa :P
R: Czy trudność LK można porównać do jakiegoś bossa z TBC?
I: Hmm… walki w TBC były inne. Tam błąd jednej osoby był do wyratowania. Do trudnych walk TBC należy zaliczyć Muru – zabójcę wielu gildii. W zasadzie LK można porównać do Kaelthasa – też miał masę faz. Natomiast LK jest takim bossem, że jeżeli chociaż jedna osoba coś źle zrobi, to jest wipe rajdu. Ku naszemu szczęściu nie zwipowalo nas nawet DI holy paladyna rzucone na off tanka.
R: Kto otrzymał mounta?
I: Osoba, która w opinii oficerów najbardziej przysłużyła się zabiciu LK – Zelgadiz (lock).
R: Czyli osobnik ten został już wcześniej wybrany i nie było standardowego /roll?
I: Itemy tego typu są u nas przydzielane na zasadzie, że pierwszy idzie do osoby, która jednogłośnie została wybrana jako ta, która najbardziej przyczyniła się do first killa, następne idą już na rolla.
R: Będziecie dalej rajdować LK czy też czekacie na następny dodatek/patch?
I: Jesteśmy gildią, która istnieje tak długo miedzy innymi dlatego, że nie przerywamy gry jak już osiągniemy cel. Szukamy nowych wyzwań ^^. Pójdziemy tam na pewno, chociażby dla mounta. Tak jak dalej chodzimy po [Mimiron's Head] dzięki uprzejmości Circle of Nine.
R: Jak się czujecie jako pierwsi na realmie i drudzy narodowi ubijacze LK 25?
I: Każdy lubi być pierwszy – my też. Szkoda tylko ze nie ma specjalnego tytułu za realm first.
R: Co możecie powiedzieć ludziom, którzy chcą dostać się do Waszej gildii? Jakieś rady dla nich?
I: Jesteśmy nastawieni na progress. Szukamy ludzi, którym chce się grać. Osób, które znają swoją klasę i starają się dowiadywać jak najwięcej o grze. Ach, i takich które maja poczucie humoru.
R: Dziękuję za wywiad. Chciałabyś może kogoś pozdrowić lub komuś za coś podziękować?
I: Tak, chciałabym podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do naszego first killa. Jak również gildiom Acc, CM, PF, JF i tD za to ze mamy z kim rywalizować.
R: Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.