Jak stać się postacią z World of WarCraft?
Jak wiadomo World of WarCraft głęboko zadomowił się w podświadomości ludzi. Nie dziwi więc fakt, że przynajmniej niektórzy z nas nie chcą rozstawać się ze swoją ulubioną postacią i przenoszą ją również do rzeczywistości. Oczywiście trzeba włożyć w to całe swoje serce, a często i spore fundusze. Jednak nie zawsze tak musi być, bo wystarczy tylko trochę pomyśleć. Posiadając jakieś niewielkie zdolności krawieckie lub po prostu mając w najbliższym otoczeniu krawca, możemy zaszokować wszystkich znajomych efektem końcowym i stać się prawdziwym Gnomem, Krasnoludem czy Nocnym Elfem.
Oczywiście podobnie jak w poprzednim roku na BlizzConie, tak i w tym odbędzie się konkurs w którym zostanie wyłoniony najlepszy kostium (stworzony przez fana) z gier Blizzarda. Jasnym jest fakt, że zwykły polski śmiertelnik raczej nie będzie w stanie wydać dwóch czy trzech tysięcy złotych na kostium, który tak naprawdę założy raz, no może dwa. . . okej, kilka razy.
A moment, w którym zasypią nas przebierańcy, nadchodzi wielkimi krokami. Dlatego też postanowiłem przedstawić Wam najciekawsze (oraz te najzabawniejsze) kostiumy jakie możemy znaleźć w Internecie. Skupię się oczywiście na Uniwersum World of WarCraft. Przebrnąłem przez sto kilka stron w poszukiwaniu tanich, poważnych, śmiesznych i nie strojów. Oto kilka najciekawszych, które znalazłem.

Kostium Orca
Ork, właściwie to pani Ork. Pierwsze co pomyślałem widząc to zdjęcie brzmiało mniej więcej tak: „O kurde, ale super, jak on to zrobił?”. Dopiero przy głębszym przyjrzeniu się widzimy jednak, że to kobieta. Patrząc ogólnie to kostium ten jest bardzo ciekawy i co tu dużo mówić, nie wykonany zbyt wielkimi nakładami pracy. Z tego zestawu najdroższą rzeczą wydaje się być maska, uszy, dolna szczęka i nos. Wykonane są one najprawdopodobniej z gumy i kosztują od pięćdziesięciu do stu dolarów. Kombinezon o ile dobrze poszukamy nie będzie wielkim wydatkiem, a zbroja i bronie jakie posiada Ork najprawdopodobniej można znaleźć w sklepach z zabawkami dla dzieci. Należy jednak uważać bo niechcący możemy bardzo przesadzić uzyskując efekt wręcz komiczny…

Kostium Orca
No tak… Naprawdę uważajmy…

Kostium z WoW
W tym wypadku oba kostiumy są ciekawe i trzeba przyznać, że interesujące. Pani wygląda zjawiskowo a jej kostium jest jak żywcem wyjęty z gry. No może oprócz tych z lekka przesadzonych piór. W każdym razie jest to idealny przykład jak niewiele potrzeba, aby zachwycić strojem innych. Pan natomiast ma na sobie kostium jaki spokojnie można by wykonać w nie więcej niż godzinę. Niebieska kamizelka wykonana z tego samego materiału co dół stroju obszyta jest sztucznym futrem. Jeśli już o dole wspomniałem, to jest on wykonany w najprostszy możliwy sposób. Kawałek materiału zszyto ze sobą końcami, a w celu wygodniejszego chodzenia rozcięto go pośrodku i wszyto w niego inny, tutaj w szarym kolorze.

Kostiumy Elfów
Kolejne Elfy. Koszt prawdopodobnie nie był wysoki i zamknął się w granicach kilkudziesięciu złotych. Wiem to, ponieważ w domu mam stare zasłony w identycznym kolorze! Stare i niemodne, ale na kostium jak widać nadałyby się. Ozdoby zostały wykonane z pomalowanego na złoto papieru bądź kartonu. Uszy podobnie jak maska Orka zostały kupione. Dużo pracy natomiast trzeba było włożyć w bronie, które co tu dużo mówić, robią wrażenie i na pewno są miłym uzupełnieniem całości. Ci państwo mają nad sobą questy, aż strach pomyśleć jak trudne one będą.

Kostium Gnoma
Gnom, mały słodki Gnom. Cóż tutaj to bym raczej nie powiedział… Jest oryginalnie, a jakże. Wreszcie koniec z tymi elfami (hłehłehłehłehłe). Czego tutaj byśmy potrzebowali, zobaczmy… Czarne rajstopy lub getry. Dla panów nie gustujących w takich ciuchach mogłyby być i spodnie kolarskie lub dres. Ale nie ma się co nad tym rozwodzić. Potrzebować będziemy jeszcze farby, kartonu, jakiejś mocniejszej rurki lub dwóch po ręcznikach papierowych. Przydadzą się też rajstopy na nogi gnoma i jakieś uzupełnienie do nich (skarpetki, szmaty, groch). To by było prawdopodobnie na tyle odnośnie potrzebnych przedmiotów. Jak widzicie surowce potrzebne do stworzenia takiego cacka posiadacie zapewne w domu. Kolejny przykład na dość tani kostium dla każdego fana WoWa.

Kostium Murloca
A tutaj mamy małego Murloca. Czyż to nie cudowny widok? Z jednej strony jest to piękne, że także pociechom fanów daje się możliwość wcielenia się w małego stworka. Z drugiej jednak strony jest to dość przerażające… a może malec chciałby być walecznym wojownikiem albo potężnym magiem? … a nie potworem, którego chcąc nie chcąc musimy zabijać, aby wykonać zadanie. Wszystkim tym którym podoba się strój i swojemu łobuzowi chcieliby dodać troszkę uroku powiem, że strój ten wykonany jest w całości z materiału, a jedynym problemem może być zszycie go.
Na sam koniec coś dla pań…

Kostium warlocka i jego demona
Celowo pominę kostium pana z tego zdjęcia bo jest on zakupiony. W jednym z sklepów widziałem ofertę sprzedaży i raczej nie odwzorowalibyśmy go tak dobrze jak kostium pani. Od czego by tu zacząć? No tak… Każda z pań, ma na pewno w domu rajstopy i jakieś kozaki. Problem może pojawić się w przypadku górnej części stroju. Lecz myślę, że w dzisiejszych sklepach z bielizną i takie cudeńka będzie można dostać. Rogi? … z powodzeniem wystarczą te które można kupić na targowisku za dziesięć złotych. Wystarczy tylko obkleić je jakimś czarnym materiałem i gotowe! Problem może zacząć się na etapie skrzydeł. Demon faktycznie cudny, ale jak zrobić skrzydła? Wykonajmy z drutu kształt skrzydeł jakie chcemy mieć i wytnijmy odpowiednio do kształtu materiał. Następnie weźmy „tasiemkę” i obszyjmy nią brzegi drutu z wyłożonym materiałem. Pozostał nam tylko ogon i bicz. No cóż, może znajdziemy takie zabawki w odpowiednim typie sklepów…
Jak widać, przeniesienie swojego maga, czy wojownika niekoniecznie musi wiązać się z ogromnymi kosztami. Ogranicza nas jedynie własna wyobraźnia, lub zwyczajny brak chęci. Myślę, że teraz ulegnie to zmianie i znajdziecie w sobie tyle siły, aby stworzyć niepowtarzalną postać…