World of Warcraft – Polski Oficjalny Serwis Fanów

Przemierzaj wraz z nami świat World of Warcraft! Dowiedz się wszystkiego na temat tej wspaniałej gry i odkryj jej tajemnice dzięki naszemu fan site. Wszystkie informacje dotyczące nowej produkcji Blizzarda znajdziesz właśnie tutaj! Zapraszamy!

Kel’Thuzad

Kel’Thuzad – najpotężniejszy i najbardziej oddany sługa Króla Lisza, dawniej arcymag i nekromanta, a teraz nieumarły Lisz. Jego historia zaczęła się na krótko przed wydarzeniami Trzeciej Wojny.  Kel’Thuzad należał do Rady Sześciu, grupy najpotężniejszych magów władających miastem Dalaran. Od zawsze dążył do posiadania wielkiej mocy – najbardziej z całej Rady pożądał dostępu do biblioteki Strażnika, Medivha, i był najbardziej rozwścieczony jej utratą w czeluściach Karazhan. Gdy magowie przepytywali Khadgara, ucznia Medivha i ich tajnego agenta, Kel’Thuzad największe zainteresowanie wyrażał Zakonem Tirisfal.

Był jednym z tych którzy usłyszeli mentalne wezwanie Króla Lisza, gdy ten doszedł do swojej pełnej potęgi. Kel’Thuzad, już od dawna starający się opanować sztukę nekromancji, ochoczo przyjął wezwanie, mając nadzieję na owocną naukę z daleka od, według niego, staroświeckich i zadufanych w sobie magów z Kirin Tor. Ponaglany przez głos w swojej głowie porzucił swą wysoką pozycję, sprzedał majątek i wyruszył w podróż. Po wielu trudach przybył do mroźnego Northrend. Widząc zniszczone wojną ruiny Azjol-Nerub, dowód mocy Króla Lisza, Kel’Thuzad coraz bardziej upewniał się że z jego sojuszu z Liszem wypłynie wiele korzyści.
Po miesiącach podróży przez lodowate pustkowia, Kel’Thuzad w końcu przybył do szczytów Lodowej Korony. Śmiele wszedł do fortecy, a nieumarli strażnicy przepuszczali go, jakby był oczekiwany.  Mag wkroczył do głębokich podziemi, do samego dna Lodowej Korony, gdzie odnalazł nieskończoną jaskinię z lodu. Padł na twarz przed Tronem Mrozu i przyrzekł wierność Królowi Liszowi, Ner’zhulowi.
Król Lisz był zadowolony  ze swego nowego sługi. Obiecał uczynić go potężnym i nieśmiertelnym w zamian za swoje usługi, i wysłał go z pierwszą misją – Kel’Thuzad miał powrócić do Lordaeron i stworzyć religię która czciłaby Lisza jako swego boga. Stary lecz wciąż charyzmatyczny czarnoksiężnik miał użyć swoich wpływów, perswazji i iluzji aby ze zmęczonych wojną i zawiedzionych mieszkańców Lordaeron uczynić masy którym ukazałby nowy sposób na świat i które poparłyby sprawę Lisza.
Jego praca, niestety, szła dobrze. Kel’Thuzad zdołał zebrać grupę mężczyzn i kobiet przeciwnych aktualnie panującemu porządkowi i stworzył z nich Kult Potępionych. Obiecywał swoim akolitom równość i nieśmiertelność w zamian za oddanie Królowi Liszowi. Zadziwiające było jak chętnie mieszkańcy Lordaeron odrzucali dobrotliwe nauki Świętego Światła na rzecz mrocznych praktyk Ner’zhula. Kel’Thuzad wciąż jednak starał się utrzymać istnienie kultu w tajemnicy. Tak aby nic nie przeszkodziło planom jego mistrza.
Nadszedł czas na uderzenie. Kel’Thuzad przetransportował z Northrend to Lordaeronu zalążki plagi, które potem zostały wymieszane wraz ze zbożem. Ponadto lojalni kultyści przechowywali pamiętne kotły zawierające czystą plagę, zarażające powietrze i ziemię. Większość ziem północnego Lordaeronu zostało zarażonych niemal natychmiast. Kultyści ochoczo poświęcali swe życia dla nieśmiertelności jako nieumarli. Armia nieumarłych rosła z każdym dniem, i patrzący na to z zadowoleniem Kel’Thuzad nazwał ją Plagą (Biczem? Dopustem? Jak kto woli, ja trzymać się będę tłumaczenia CD-Projektu).
Kel’Thuzad nadzorował rozwój plagi w małym miasteczku Brill gdy spotkali go książę Arthas i Jaina Proudmoore. Uciekł, lecz Arthas ścigał go aż do Andorhalu, gdzie nekromanta padł z jego ręki, ze słowami „moja śmierć nic nie znaczy” na ustach. To był jednak dopiero początek jego nieżycia.
Arthas, już zdrajca i pierwszy Rycerz Śmierci, dostał misję od ducha Kel’Thuzada. Miał zdobyć urnę z prochami swojego ojca, króla Terenasa, i schować w niej szczątki nekromanty, chroniąc je przed zniszczeniem. Później, w stolicy elfów Silvermoon, Arthas splugawił Studnię Słońca, źródło magii elfów, umieszczając w niej urnę i zmieniając nieżywe resztki Kel’Thuzada w potężnego Lisza, takiego jakim jest dzisiaj.  Wraz z upadłym księciem podążyli do Alterac, gdzie pokonali orków broniących dostępu do  Demonicznej Bramy, źródła kontaktu z Archimondem, demonicznym władcą Płonącego Legionu, dla którego Ner’zhul i cała Plaga były jedynie sługami, wstępem do inwazji.  Asystował Arthasowi w zniszczeniu Dalaranu i zdobyciu Księgi Medivha, dzięki której Archimonde dostał się do Azeroth. Demon odrzucił Arthasa i Kel’Thuzada, powierzając dowództwo nad Plagą demonowi Tichondriusowi. Dwójka zniknęła w zamęcie.

Kel’Thuzad ponownie ujawnił się obejmując część władzy, jako porucznik demona, w zniszczonej stolicy Lordaeronu. Wraz z banshee Sylvanas Windrunner od dawna wiedział że Legion poniósł porażkę w Kalimdorze, pokonany w bitwie o Drzewo Wieczności. Z radością przyjął powrót Arthasa, który przepędził demony z Lordaeronu i przejął władzę na Ziemiach Plagi. Wkrótce potem Arthas doznał wizji, w której Ner’zhul kazał mu jak najprędzej wracać do Northrend. Zadanie zostało opóźnione przez rewoltę dokonaną przez Sylvanas, która przejęła kontrolę nad częścią nieumarłych, i z trudem została pokonana przez lisza. Ewentualnie Kel’Thuzad pozostał w Lordaeronie, z rozkazem Arthasa aby władać tymi ziemiami podczas jego nieobecności. Jego domem stała się latająca twierdza Naxxramas, pierwotnie nad opanowanym przez nieumarłych Stratholme, gdzie został pokonany przez grupę nieznanych herosów, jednak jego filakteria, urządzenie zawierające duszę lisza, zostało skradzione, umożliwiając mu powrót do nieżycia.
Który to powrót nastąpił. Wezwany przez Arthasa, teraz zjednoczonego z Królem Liszem, Kel’Thuzad  i jego Naxxramas przybyło do Northrend, gdzie służy Arthasowi jako najbardziej zaufany porucznik. Teraz, tuż nad twierdzą Zimowej Strażnicy, najsilniejszej placówce Sojuszu w Northrend, Kel’Thuzad knuje dla swojego władcy kolejne spiski mające na celu zniszczenie wszystkiego co żywe na Azeroth.

No comments